Przejdź do treści

Płyn do chłodnic i sól drogowa: jak rozpoznać zatrucie u psa i kota

Makaki Weterynaria, Psy

Mały pies w kubraczku obwąchuje oblodzony chodnik posypany solą drogową, ryzyko zatrucia psa zimą

Zatrucie płynem do chłodnic (glikolem etylenowym) u psa i kota zaczyna się zwykle od chwiejnego chodu przypominającego upojenie, wymiotów i wzmożonego pragnienia, które pojawiają się od pół godziny do kilku godzin po wypiciu. Później objawy na chwilę słabną, a po 1-3 dniach dochodzi do ostrej niewydolności nerek. Odtrutka działa tylko wtedy, gdy zwierzę dostanie ją w ciągu pierwszych godzin, więc przy samym podejrzeniu trzeba od razu jechać do lecznicy, a nie czekać na rozwój objawów. Zatrucie solą drogową przebiega łagodniej i najczęściej wiąże się z wylizywaniem łap po spacerze: daje wymioty, biegunkę, silne pragnienie, a przy większej dawce drżenia mięśni.

Oba zagrożenia mają ten sam sezon. Od października kierowcy wymieniają lub uzupełniają płyn w chłodnicach, a z pierwszymi przymrozkami na chodniki trafia sól i mieszanki do posypywania.

Dlaczego glikol jest tak groźny

Płyny do chłodnic na bazie glikolu etylenowego mają słodkawy smak, więc psy i koty chętnie je zlizują z kałuży pod samochodem, z posadzki garażu czy z otwartego kanistra. Nawet niewielka ilość jest niebezpieczna. Koty są wyjątkowo wrażliwe: do ciężkiego zatrucia wystarczy im zaledwie kilka mililitrów, czyli tyle, ile zostaje na łapach po przejściu przez rozlany płyn i wylizaniu sierści. U średniego psa groźna dawka to kilka łyżek.

Sam glikol jest mało toksyczny. Problem zaczyna się w wątrobie, która przerabia go na związki uszkadzające nerki. Dlatego odtrutka (fomepizol albo, w ostateczności, etanol podawany pod kontrolą lekarza) ma sens tylko do momentu, w którym wątroba nie zdążyła przetworzyć większości trucizny. U psów mówi się zwykle o kilku do kilkunastu godzinach, u kotów okno jest jeszcze krótsze.

Objawy zatrucia płynem do chłodnic krok po kroku

Czas od wypiciaCo można zauważyć
30 minut - 12 godzinchwiejny chód, zataczanie się, apatia, wymioty, duże pragnienie, częste oddawanie moczu
12-24 godzinypozorna poprawa: zwierzę wydaje się trzeźwieć, co usypia czujność opiekuna
u kotów od około 12-24 godzin, u psów od 1,5 do 3 dniniewydolność nerek: brak apetytu, wymioty, ślinienie, zmniejszona ilość moczu, owrzodzenia w pyszczku, drgawki

Najgroźniejsza jest druga faza. Opiekun widzi, że pies przestał się zataczać, i uznaje, że to było chwilowe osłabienie. Tymczasem uszkodzenie nerek właśnie się rozwija. Jeśli wiesz albo podejrzewasz, że zwierzę miało kontakt z płynem do chłodnic, jedź do lekarza weterynarii nawet wtedy, gdy wygląda na zdrowe.

Co zrobić od razu przy podejrzeniu zatrucia

  1. Zadzwoń do lecznicy i uprzedź, że jedziesz z podejrzeniem zatrucia glikolem. Część gabinetów nie ma odtrutki na miejscu i od razu skieruje cię tam, gdzie ją mają.
  2. Zabierz opakowanie płynu albo zrób zdjęcie etykiety. Lekarz musi wiedzieć, czy to glikol etylenowy, czy znacznie mniej toksyczny glikol propylenowy.
  3. Nie wywołuj wymiotów na własną rękę solą ani wodą utlenioną. Sól sama w sobie zatruwa, a woda utleniona może poparzyć przełyk. O prowokowaniu wymiotów decyduje lekarz.
  4. Jeśli płyn jest na sierści lub łapach, zmyj go letnią wodą z odrobiną delikatnego płynu, żeby zwierzę nie zlizało reszty, i zawiń je w ręcznik na czas drogi.
  5. Zanotuj, o której godzinie mogło dojść do kontaktu z płynem. Ten czas decyduje o wyborze leczenia.

Warto mieć w domu podstawowe wyposażenie na takie sytuacje: rękawiczki, ręczniki, termometr i numer do całodobowej lecznicy zapisany w telefonie. Co jeszcze się przydaje, opisujemy w poradniku Podstawowa apteczka dla zwierząt domowych: co powinna zawierać.

Sól drogowa: podrażnione łapy i zatrucie przez wylizywanie

Sól i mieszanki do posypywania chodników działają na psa na dwa sposoby. Po pierwsze wysuszają i podrażniają opuszki, które pękają, krwawią i bolą przy każdym kroku. Po drugie pies wylizuje łapy po powrocie do domu i połyka to, co się na nich zebrało. Do tego dochodzi picie z roztopionych kałuż przy jezdni. U małych psów i kotów wychodzących na zewnątrz może to skończyć się zatruciem solą.

Objawy, które powinny zaniepokoić po zimowym spacerze:

  • wymioty i biegunka w ciągu kilku godzin,
  • bardzo duże pragnienie i częste oddawanie moczu,
  • osłabienie, niepewny chód, drżenia mięśni,
  • przy ciężkim zatruciu drgawki.

Przy łagodnych objawach (pojedyncze wymioty, wzmożone picie) wystarczy zapewnić stały dostęp do świeżej wody i obserwować zwierzę. Drżenia, drgawki lub apatia wymagają pilnej wizyty, bo zbyt szybkie wyrównywanie poziomu sodu też jest groźne i musi się odbywać pod kontrolą lekarza.

Jak chronić psa i kota przez całą zimę

  • Płukanie łap po każdym spacerze. Miska letniej wody przy drzwiach i ręcznik to najprostsza ochrona. Mata przy wejściu zbierze część soli z podłogi, choć nie zastąpi mycia. O różnych rodzajach mat piszemy w tekście Maty wycierające łapy psa: przegląd materiałów i skuteczność działania.
  • Balsam lub wosk ochronny na opuszki przed wyjściem, szczególnie przy dłuższych spacerach po mieście.
  • Buty dla psa przy wrażliwych łapach albo ranach na opuszkach. Wymagają przyzwyczajenia, więc najlepiej zacząć od kilku minut w domu.
  • Przycięta sierść między palcami, bo zbiera bryłki lodu i sól.
  • Brak picia z kałuż przy ulicach i parkingach, gdzie miesza się roztopiony śnieg, sól i resztki płynów samochodowych.
  • Porządek w garażu. Płyn do chłodnic trzymaj w zamkniętych kanistrach na półce, a każdą plamę pod autem od razu zbieraj papierem i zmywaj wodą. Przy zakupie można wybrać płyn na bazie glikolu propylenowego, który jest dużo mniej toksyczny.

Koty wychodzące stanowią osobną grupę ryzyka, bo opiekun nie wie, po czym chodziły. Jeśli kot wraca z mokrymi łapami w okresie roztopów i posypywania dróg, warto przetrzeć mu łapy wilgotną ściereczką, zanim sam zacznie je myć.

Przeczytaj także